Przez chorobę cisza jest dla niego głośniejsza niż hałas. Na to cierpi lider zespołu Metallica - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Beskidy TV

    James Hetfield, lider Metalliki, od lat otwarcie dzieli się z opinią publiczną swoimi zmaganiami z chorobami, uzależnieniami i lękami. Medonet zaznacza, że muzyk odrzuca wizerunek niezłomnego twardziela, jaki wielu fanów chciałoby mu przypisać.

    Przez chorobę cisza jest dla niego głośniejsza niż hałas. Na to cierpi lider zespołu Metallica

    Wokalista przyznaje, że jedna z jego dolegliwości — tinnitus — pozostanie z nim już do końca życia. To jednak tylko jeden z elementów długiej listy wyzwań, z którymi mierzy się artysta poza sceną.

    Alkoholizm i nawrót choroby Hetfielda

    Najpoważniejszym rozdziałem w biografii Hetfielda pozostaje uzależnienie od alkoholu. Po raz pierwszy trafił na odwyk na początku 2001 r., co wymusiło zawieszenie działalności Metalliki i co pokazał głośny dokument "Some Kind of Monster". Mimo długiego okresu abstynencji nałóg powrócił — w 2019 r. wokalista ponownie zdecydował się na leczenie, a zespół musiał przerwać fragment światowego tournée.

    Lider grupy podkreśla dziś, że utrzymanie trzeźwości wymaga od niego codziennego wysiłku i stałej czujności. Uzależnienie postrzega jako chorobę przewlekłą, która wymaga nieprzerwanej terapii, wsparcia bliskich oraz pracy nad samoświadomością.

    Lęk antycypacyjny przed sceną

    Mimo że publiczność widzi go jako uosobienie scenicznej energii, prywatnie artysta od lat zmaga się z tremą oraz zaburzeniami lękowymi. W wywiadach, które przeanalizował Medonet, wspominał o powtarzających się koszmarach, w których nie potrafi dojść do mikrofonu, a gitara w jego dłoniach staje się "gumowa". Specjaliści określają to mianem lęku antycypacyjnego — dolegliwości znanej wielu artystom, lecz rzadko poruszanej publicznie.

    Hetfield nie ukrywa, że występy mają dla niego dwoisty charakter. Z jednej strony dają możliwość uwolnienia napięcia i pełnią funkcję terapeutyczną, z drugiej — przygotowania do koncertów bywają wyczerpujące psychicznie i wymagają sporych zasobów emocjonalnych.

    Tinnitus po dekadach koncertów

    Kolejnym problemem zdrowotnym artysty jest tinnitus — uporczywy szum w uszach. To skutek wieloletnich występów przy poziomie dźwięku przekraczającym 100 decybeli, który był normą podczas koncertów Metalliki w latach 80. i 90. Schorzenia nie da się wyleczyć — można jedynie łagodzić jego objawy.

    Wokalista przystosował się do życia z tą dolegliwością, choć — jak sam przyznaje — chwile ciszy bywają dla niego bardziej uciążliwe niż dźwięki. Cena "głośnej" kariery okazała się również fizyczna: lata intensywnych tras pozostawiły ślad w postaci dolegliwości kręgosłupa i kłopotów z barkami oraz nadgarstkami.

    W ostatnim czasie Hetfield przeszedł kilka zabiegów ortopedycznych. Mimo to jego forma sceniczna nie słabnie — regularnie trenuje, pilnuje kondycji i stara się nie przeciążać organizmu, co pozwala mu wciąż prowadzić aktywne życie zawodowe.

    Stolarstwo i metaloplastyka Hetfielda

    Lider Metalliki nie ogranicza się dziś wyłącznie do muzyki. Choć nadal występuje i tworzy nowe utwory, znaczną część czasu spędza na aktywnościach całkowicie odległych od sceny — pochłaniają go stolarstwo oraz metaloplastyka. Pasje te traktuje jako formę terapii i sposób na utrzymanie równowagi psychicznej.

     

    źródło: medonet.pl

    0
    0
    0
    Reklama
    Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
    Reklama

    Pobierz bezpłatną aplikację

    Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

    Google Play

    Logo Beskidy News
    Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

     

    Imię i nazwisko (*)
    Podaj imię i nazwisko
    E-mail (*)
    Podaj adres e-mail
    Temat (*)
    Podaj temat
    Wiadomość (*)
    Napisz wiadomość
    Załącznik
    Dodaj załącznik
    (gif, jpeg, jpg, png, zip)
    Captcha (*)
    Rozwiąż captchę