[FELIETON] Brzuchomówca u władzy - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Parę dni przed wyborami żywieccy radni, bodaj jako pierwsi i póki co jedyni w kraju podjęli uchwałę, by dla dobra mieszkańców pozbawić ich głosu na sesjach Rady Miasta.

Mówiąc precyzyjnie, z porządku obrad wyrzucili ostatni punkt, czyli wolne wnioski. Teraz na sesjach radni rozmawiają tylko z innymi radnymi, ewentualnie z burmistrzem. A jak ludzie chcą o coś tego ostatniego zapytać, to mogą zrobić to pośrednio, prosząc zawczasu radnego o złożenie interpelacji. Radni zapewniają, że są gotowi takie interpelacje składać ustnie, tyle że w polskim prawie instytucja interpelacji ustnej nie istnieje.

Żywieccy samorządowcy zapewniają, że kierowała nimi troska o ludzi i przestrzeganie prawa. Oddajmy głos burmistrzowi Żywca Antoniemu Szlagorowi, który pięknie sprawę wytłumaczył portalowi „Żywiec w sieci”:

„To nie chodzi o to, żebyś my komuś cokolwiek ograniczali, czy żebyś my komuś coś zakazywali. Takie przepisy zrobiono w tym kraju i ja nie chcę mieć kłopotów prawnych za to, że ktoś przyjdzie i w sposób niekontrolowany ujawni dane jakiegoś obywatela innego z naszego miasta”.

Mówiąc „takie przepisy” burmistrz ma na myśli RODO, czyli rozporządzenie o ochronie naszych danych osobowych, których teraz bez naszej zgody nie wolno nikomu ujawniać.

Z prawnego punktu widzenia sprawa jest ponoć OK, choć do wolnych wniosków RODO ma się jak Szlagor do Harvardu. Gorzej ze stroną logiczno-moralną, albowiem od chwili wprowadzenia zmian w regulaminie rady w praktyce burmistrz może rządzić niezależnie od tego, co ludzie mają mu do powiedzenia. Wystarczy, że powie sobie sam.

Tak oto Antoni Szlagor stał się pierwszym w dziejach światowej demokracji politycznym brzuchomówcą, znacznie pomnażając w ten sposób skuteczność swej władzy. Wystarczy bowiem, że w skupieniu wsłucha się w głos swojego organizmu, a potem powie: Masz rację, Antek, ja się z tobą zgadzam.

Wołk

Udostępnij

29
+22
7
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę