[FELIETON] Judzenie Judaszem, czyli lincz - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Niewiele brakło, a nasz krajan Artur Pałyga, dramaturg z Bielska, doprowadziłby w Rzeszowie do pierwszej od czasu II wojny światowej rzezi, i to na tle kulturowym. W ostatniej chwili tragedii zapobiegła przytomna reakcja połączonych sił rzeszowskiej kurii i miejscowego magistratu.

Zaczęło się niewinnie. Chcąc uświetnić tegoroczny Międzynarodowy Festiwal Nowe Epifanie/Gorzkie Żale organizowany przez Centrum Myśli Jana Pawła II, organizatorzy poprosili reżysera Pawła Passiniego, by przygotował sztukę o Judaszu. Reżyser zwrócił się więc do Artura Pałygi, ten zaś potraktował sprawę poważnie. Uznał mianowicie, że jeśli ludzie mają się taką sztuką przejąć, trzeba o Judaszu, plugawym symbolu zdrady, opowiedzieć językiem współczesnym, dzisiejsze, z naszego podwórka dowody zaprzaństwa pokazując.

- Pomyśleliśmy, że sytuacją analogiczną do tamtych czasów biblijnych byłaby obecna sytuacja w Kościele, gdzie też są ludzie, którzy zdradzają prawdę, w którą wierzą, co cieniem kładzie się na wszystkim. O tym jest ten spektakl – powiedział Pałyga jednej ze śląskich gazet, tłumacząc, skąd w jego dziele znalazł się wątek księży pedofili.

Dowiedziawszy się o tym, rzeszowska kuria – bo właśnie w Rzeszowie przedstawienie przygotowywano - zadzwoniła do rzeszowskiego prezydenta, a ten teatrowi dalszej pracy nad sztuką zakazał. Jak tłumaczył później rzecznik prezydenta, w sztuce znalazły się bowiem fragmenty, które obrażały uczucia religijne, oraz wątki antysemickie. To powiedziawszy rzecznik przyznał co prawda, że nikt z magistratu ani kurii sztuki nie widział, ale to nieistotne, skoro tak zdecydowali „ludzie odpowiedzialni za kulturę w mieście”. Czyli biskup i prezydent.

Najciekawsze jednak w rzecznikowym uzasadnieniu jest stwierdzenie, że „mogło dojść - teoretycznie - do sytuacji, że jakby ten spektakl poszedł, to znalazłaby się druga grupa ludzi, którzy chcieliby nas zlinczować, że pozwoliliśmy na takie rzeczy”.

Tegoroczny festiwal Nowe Epifanie/Gorzkie Żale obejdzie się więc bez rozlewu krwi, uczucia religijne nie będą obrażone, niejedna epifania wstrząśnie zapewne niejedną sprawiedliwą duszą. Judasz zaś pozostanie tym, kim dla naszych pobożnych rodaków od wieków był i kim na wieki pozostać powinien: parszywym ryżym syjonistą, który za 30 srebrników sprzedał naszego katolickiego Pana Jezusa, a potem słusznie się powiesił.

Za tę podłość co roku w Skoczowie w Wielki Piątek katolicy w Skoczowie przeganiają jego słomianą kukłę po całym miasteczku w pokutnym pochodzie. Dzieci wytykają go palcami, przedrzeźniają i robią mu wstyd, a w Wielką Sobotę dorośli puszczają go z dymem.

I tyle. Taki teatr o Judaszu w zupełności nam wystarczy. A prowokacje i fałszywe analogie Pałyga może sobie wsadzić.

Wołk

Udostępnij

10
+9
1
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę