Wykrystalizował się program Święta Ulicy Kościuszki. Okoliczność ta najpierw została ogłoszona na 14 października, bez szczegółów. Dzień później minie 200 lat od śmierci generała Tadeusza Kościuszki, stąd i powód do szczególnego wspomnienia.
Program
Na czym będą polegały obchody? Plan ich jest taki:
13.10 godz. 19.00 – Spotkanie historyczne „Insurekcja Kościuszkowska i jej wpływ na dzieje Polski” - Corner Hostel Corner Cafe ul. Kościuszki 12.
14.10
Godz. 10.15 – Zbiórka uczestników pod Pomnikiem Grunwaldzkim.
10.30 – Przemarsz ul. Kościuszki.
11.00 - Msza św. w Konkatedrze NMP, prezentacja historii T. Kościuszki, przemarsz pod pomnik JPII – złożenie kwiatów i inscenizacja historyczna.
14.00 – Piknik na dziedzińcu zamkowym od strony ul. Kościuszki.
Co sądzić o tym programie?
No właśnie. Ciekawe, co żywczanie sądzą o takim programie święta głównej ulicy w mieście. Na pierwsze wrażenie wydaje się być podobnym do wielu polskich świąt państwowych, czyli trochę jakby smutnym. Może taki charakter warunkuje fakt okoliczności nie narodzin, a śmierci bohatera narodowego, słynącego głównie z powstania – jak zdecydowana większość polskich zrywów – ważnego i wartego upamiętnienia, ale jednak przegranego. Wrażenie takie potęguje fakt, że święta ulic – szczególnie w dużych miastach – organizowane były już wiele lat temu, z reguły mając charakter barwny i zabawowy. W Krakowie np. były to Święta Ulic Gołębiej i Brackiej, na które składały się barwne korowody i wystroje, imprezy kulinarne, wystawy fotograficzne, ciekawa oferta tamtejszych lokali gastronomicznych. Żeby nie mierzyć tak wysoko i nie patrzeć tak daleko, można przywołać Święto Cieszyńskiej Wenecji. Co było w programie? Kurs pieczenia chleba, warsztaty plastyczne wraz z plenerem, pokazy filmów dziejących się w Cieszynie, czytanie tekstów literackich.
Trzeba podkreślić, że w obu przywołanych miastach takie święta na kilka lat zawieszono, a teraz pojawiają się plany reaktywacji. Na temat programu Święta Ulicy Kościuszki też się o tyle trudno jednoznacznie wypowiedzieć, że punkt w harmonogramie: „Piknik na dziedzińcu zamkowym od strony ul. Kościuszki” jak na razie brzmi dosyć enigmatycznie. Może trzeba więc się stawić i nadać charakteru, choćby piknikowi.

