Menu

  • Wydarzenia
  • Sport
  • Biznes
  • Kultura
  • Beskidy 112
  • Przyroda
14.12.2018 07:48
Autor: Michał Cichy
Kategoria: Zdrowie

Sytuacja szpitala jest dramatyczna...

Takimi słowami starosta żywiecki określił kondycję finansową szpitala powiatowego w Żywcu. Nie ukrywa, że może dojść do najgorszego.

Niedawno pisaliśmy o tym, że oddział chirurgiczny żywieckiego szpitala nie przyjmuje dzieci, które kierowane są do Bielska-Białej. W sporych opałach budżetowych jest jednak cały szpital. Powodem takiego stanu rzeczy jest niekorzystny system rozliczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia. Placówka nie otrzymuje pieniędzy za wykonania ponadryczałtowe. Ponadto wiele usług medycznych, tych najpilniejszych, wyceniane jest według kosztów sprzed kilkunastu lat - tak przekazano dziennikarzom na konferencji prasowej. Nad żywieckim ZZOZ-em wisi widmo zamknięcia roku ze stratą 80 mln zł niezapłaconych świadczeń.

- Jeżeli nie dostaniemy pieniędzy za te świadczenia, sytuacja może być dramatyczna. Szpital będzie musiał całkowicie przestać przyjmować pacjentów. A czy Bielsko przyjmie wszystkich? Sytuacja jest naprawdę nieciekawa. Już w tej chwili mamy problemy z płynnością finansową - powiedział starosta żywiecki Andrzej Kalata.

Kalata jednak ma nadzieję, że znajdzie się jakiś pomysł na rozwiązanie problemu, a władze powiatu rozmawiają na ten temat z prezesem NFZ Andrzejem Jacyną.

 

Copyright ©2026 Beskidy News


pełna wersja