Między suszą a powodzią – film, który zmienia sposób myślenia o wodzie.
Czy wiesz, że rosa na trawie ma bezpośredni wpływ na poziom wody w pobliskim potoku? Albo że bobry są skuteczniejsze i tańsze od wielkich zapór wodnych?
Film „Między suszą a powodzią" to opowieść o tym, jak działa lokalny obieg wody – ten, który zaczyna się dosłownie za płotem. Autor, mieszkaniec okolic Żywca, prowadzi widza przez fascynujący świat mgieł, rosy, lasów i górskich potoków, pokazując, że rozwiązania problemów z wodą – zarówno suszy, jak i powodzi – tkwią nie w wielkich inwestycjach hydrotechnicznych, ale w zrozumieniu prostych, naturalnych procesów.
Film zadaje niewygodne pytania: dlaczego wodą interesujemy się dopiero wtedy, gdy zalewa nam domy? Kto naprawdę korzysta na budowie kolejnych zbiorników retencyjnych? I dlaczego mgła w oficjalnych tabelach hydrologicznych figuruje jako „woda stracona"?
Bez alarmizmu, za to z dużą dawką konkretnej wiedzy i nieoczywistego humoru – warto poświęcić czas na ten film, zanim znowu zaczniemy narzekać na zmiany klimatu.
.
źródło: https://www.youtube.com/@PiotrTopi%C5%84ski.


