Menu

  • Wydarzenia
  • Sport
  • Biznes
  • Kultura
  • Beskidy 112
  • Przyroda
31.08.2026 15:50
Autor: RED.
Kategoria: Zdrowie

Udar mózgu w Polsce: kluczowe 60 minut decyduje o życiu i sprawności

Udar mózgu dotyka w Polsce nawet 90 tys. osób rocznie, w tym coraz częściej ludzi młodych. Szybka reakcja jest kluczowa — pierwsze 60 minut od pojawienia się objawów, nazywane „złotą godziną”, decyduje o szansach na przeżycie i powrót do sprawności. Specjaliści podkreślają, że zbyt wielu pacjentów nie trafia do lekarzy na czas, co przekłada się na poważne konsekwencje zdrowotne.

Neurolodzy alarmują, że liczba przypadków udaru mózgu w Polsce stale rośnie. Problem dotyczy nie tylko osób starszych, ale także ludzi w wieku 30-40 lat. Dr hab. n. med. Jacek Staszewski, neurolog, w rozmowie z Medonetem zwraca uwagę, że "jeszcze przynajmniej 30 proc. pacjentów powinno być leczonych reperfuzyjnie i trafić wcześniej pod naszą opiekę, a nie trafiają". Po udarze liczy się każda sekunda — w ciągu pierwszych minut giną tysiące komórek nerwowych, co prowadzi do trwałych uszkodzeń.

W ciągu pierwszych 60 minut od początku objawów, leczenie przynosi najlepsze rezultaty. Udar może prowadzić do niedowładów, porażeń, problemów z mową czy napadów padaczkowych. Im szybciej lekarze rozpuszczą skrzeplinę zatykającą naczynie w mózgu, tym większa szansa na uratowanie neuronów i ograniczenie skutków udaru.

Złota godzina — czas decydujący o losie pacjenta

"Zaczyna się wyścig z czasem — o życie i sprawność", podkreśla dr Staszewski. "Pierwsze 60 minut (liczone od rozpoczęcia objawów) są bezcenne. To tzw. złota godzina, czas, kiedy leczenie jest najskuteczniejsze. Dotyczy każdego pacjenta bez względu na objawy i ich nasilenie". W tym czasie pomoc medyczna daje największe szanse na pełny powrót do zdrowia, nawet jeśli objawy wydają się łagodne.

Z każdym kolejnym kwadransem opóźnienia rośnie ryzyko trwałych uszkodzeń mózgu. Dr Staszewski wyjaśnia, że tempo rozwoju martwicy mózgu różni się u poszczególnych osób. U pacjentów z rozbudowaną siecią naczyń krwionośnych, objawy można łatwiej odwrócić, natomiast u innych nieodwracalne zmiany pojawiają się już po kilkudziesięciu minutach. Kluczowe jest więc natychmiastowe rozpoczęcie leczenia.

Wyścig z czasem trwa także w szpitalu

Złota godzina dotyczy nie tylko momentu zgłoszenia się do szpitala, ale także działań personelu medycznego. Neurolog zaznacza, że jeśli pogotowie przywozi pacjenta z podejrzeniem udaru, w ciągu tej godziny powinna rozpocząć się diagnostyka i leczenie. Zdarza się jednak, że na drodze stają konieczne badania, takie jak tomografia czy konsultacje specjalistyczne, co może wydłużyć czas oczekiwania na terapię. Mimo to, szpitale wdrażają procedury, które mają minimalizować opóźnienia.

Nowoczesne metody leczenia udaru mózgu

Postęp medycyny sprawia, że leczenie udaru niedokrwiennego staje się coraz skuteczniejsze. Farmakologiczne leczenie reperfuzyjne, znane jako tromboliza, można stosować do 4,5 godziny od pojawienia się objawów. W przypadku trombektomii mechanicznej, czyli usunięcia skrzepliny z naczynia, czas ten wydłuża się do 6 godzin, a u wybranych pacjentów nawet do kilkunastu godzin. Jednak, by zakwalifikować pacjenta do takich procedur, konieczne są zaawansowane badania obrazowe.

Dr Staszewski w rozmowie z Medonetem podkreśla, że "pacjent z udarem niedokrwiennym w ciągu 4,5 godziny od wystąpienia objawów powinien mieć rozważone leczenie trombolityczne lub do 6 godzin mechaniczną trombektomię, jeśli jest to rozległy udar".

Skutki opóźnienia leczenia udaru mózgu

Pacjenci, którzy nie zdążą trafić do szpitala w odpowiednim czasie, mają znacznie gorsze rokowania. Badania wskazują, że połowa chorych, którzy nie otrzymają leczenia reperfuzyjnego, po trzech miesiącach pozostaje trwale niesamodzielna. Opóźnienie zwiększa ryzyko trwałych zaburzeń pamięci, problemów z chodzeniem i mówieniem, a także całkowitej zależności od innych osób.

Nie wszystkie przypadki udaru kończą się jednak sukcesem, nawet przy szybkim leczeniu. Dr Staszewski zwraca uwagę, że istnieją udary nieodwracalne, które mimo wysiłków lekarzy prowadzą do śmierci pacjenta. Często przyczyną zgonu są powikłania, takie jak ciężkie zakażenia czy zapalenie płuc, które mogą być oporne na leczenie.

Przebieg udaru i profilaktyka

Udar mózgu prowadzi do śmierci na dwa sposoby. Pierwszy polega na postępującym niedokrwieniu i martwicy kolejnych części mózgu, co może skutkować rozległym uszkodzeniem ośrodków odpowiedzialnych za podstawowe funkcje życiowe. Drugi mechanizm to powikłania, takie jak infekcje czy problemy z połykaniem, które mogą stanowić zagrożenie życia.

Najskuteczniejszą metodą walki z udarem pozostaje profilaktyka. Lekarze zalecają kontrolę ciśnienia tętniczego, leczenie chorób serca, unikanie nadwagi, rezygnację z palenia i alkoholu oraz dbałość o prawidłowy poziom cukru i cholesterolu.

Dr hab. n. med. Jacek Staszewski od 20 lat pracuje w pełnoprofilowym oddziale neurologicznym, prowadzi Pododdział Udarowy Kliniki Neurologii oraz działa na rzecz poprawy jakości opieki nad pacjentami z udarem mózgu. Jest współautorem polskich wytycznych postępowania w udarze mózgu i aktywnie uczestniczy w programach edukacyjnych dotyczących leczenia i profilaktyki tej choroby.

 

źródło: medonet.pl

Copyright ©2026 Beskidy News


pełna wersja