- Autor: Michał Cichy
- Kategoria: Wydarzenia
Suchoń i Pępek w czołówce, Matuszny odwrotnie. Najbardziej i najmniej aktywni posłowie z regionu na mównicy
Posłowie z okręgu bielskiego w minionej kadencji zaznaczyli wyraźny ślad swojej obecności pod względem liczby wystąpień. Zarówno na plus, jak i na minus.
Sejm VIII kadencji na 86. posiedzeniach przepracował 233 dni i uchwalił 905 ustaw z 1331 wniesionych projektów. Dla porównania dodajmy, że izba w latach 2011-2015 zebrała się 102 razy i pracowała przez 287 dni. Najwięcej pracy posłowie ostatniego Sejmu mieli w roku 2016, kiedy przepracowali 71 dni. Najmniej w ostatnim roku kadencji, gdy Sejm obradował jedynie przez 30 dni. Jedną z form aktywności posłów jest zabieranie głosu podczas posiedzeń Sejmu w różnego rodzaju dyskusjach. W mijającej kadencji politycy wypowiadali się z trybuny ponad 42 tys. razy. Oznacza to, że na jedno posiedzenie przypadało ok. 488 wystąpień.
Najczęstszym mówcą był poseł z naszego regionu, który do parlamentu wszedł z ramienia Nowoczesnej, Mirosław Suchoń. Otwiera on listę najaktywniejszych posłów minionej kadencji, zabierając głos 760 razy. Drugi pod tym względem jest Jerzy Meysztowicz, który zaliczył 661 wystąpień, a trzecia Małgorzata Zwiercan z PiS, na mównicy pojawiając się 567 razy. Tuż za nią, na czwartym miejscu z kolei pod względem tej aktywności, ulokowała się posłanka z Żywca, Małgorzata Pępek. Co ciekawe, na drugim biegunie znalazł się inny poseł z naszego regionu, Kazimierz Matuszny z PiS. W zakończonej kadencji na mównicy stanął on dwa razy. Tyle samo wystąpień miała Bożena Bukiewicz z PO-KO, natomiast siedmiu posłów miało na koncie tylko jedno wystąpienie.Wszyscy troje posłanka i posłowie zostali niedawno w naszym okręgu nr 27 wybrani do Sejmu RP ponownie.