Zniczomaty - patent z Żywca! Ale ... - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Kto wie, że ustawiane w okolicy cmentarzy automaty sprzedające znicze mają żywiecki rodowód?

 Stoją często tuż przy miejscach związanych z tradycją, przeszłością, zadumą, a ich nazwa kojarzy się z techniką, postępem, przyspieszonym tempem życia. Zniczomaty: wystarczy wrzucić monetę i wypadają wkłady do zniczy. Specyficzna sytuacja. Może przez to tło właśnie nie wszystkim taki wynalazek przypadał z początku do gustu i przekonania.
W wielu miastach Polski, nie tylko tych dużych, w Żywcu i na terenie powiatu żywieckiego również, stoją przy cmentarzach zniczomaty. Sprawa nie jest bardzo nowa, widuje się je już od kilku lat. Mniej znanym może być fakt, że na polski rynek wprowadziła je firma z Żywca, która do tej pory posiada do nich prawa patentowe. Długo też  firma  ta była z automatami kojarzona, a „gdzieś w kraju” również z naszym miastem. U nas niekoniecznie. Do tego doszły pewne problemy.

Pozory lubią mylić

Wieści o tych automatach i one same przed nekropoliami pojawiły się w 2014 roku. Mimo, że można było trafić na głosy krytyczne, to jednak przeważała akceptacja. W pierwszej kolejności pojawiły się w mniejszych miastach, potem w większych. Śledząc informacje medialne, po przełamaniu początkowych barier, stosunek użytkowników zmienił się na pozytywny. Czy dla produkcji akurat czegoś takiego była jakaś inspiracja? Zapytaliśmy o to Anitę Wronę z firmy ZNIKEN, producenta automatów:
- Tak, oczywiście, chociaż to może nie tyle inspiracja, co oczywisty powód. Po prostu nisza na rynku i doświadczone kłopoty w nabyciu wkladów. Nie zawsze można było w dowolnej porze zakupić znicze. Urządzenie miało pomóc w swobodnym ich zdobyciu o dogodnej porze. Można powiedzieć, że było to około 2009 roku. Pomysł był, ale potem rozmaite sprawy urzędowe powodowały, że wprowadzanie go w życie trwało kilka lat. Teraz nasze automaty stoją w bardzo wielu miejscach właściwie w całej Polsce. Oczywiście, jeśli chodzi o region, to w Bielsku- Białej, ale też w mniejszych miejscowościach, na przykład w Łodygowicach. Gdzie dokładnie to wiele zależy od właściciela lub zarządcy trenu. Cmentarzami najczęściej zarządzają parafie i tutaj nie zawsze łatwo się jest z nimi porozumieć – mówi Anita Wrona.
Spytalismy, skoro firma jest z Żywca, jak to wygląda w naszym mieście.
- W Żywcu nie jest z tym łatwo, ponieważ burmistrz nie wyraził zgody na postawienie zniczomatów na terenach należących do miasta. Dlaczego? Takiej informacji nie uzyskałam. Składałam pisma w tej sprawie kilkukrotnie, około 2010 roku. Nasze automaty stają więc w Żywcu, ale na terenach, których miasto nie jest zarządcą. W tym roku znalazły się tu trzy i już działają - dwa przy cmentarzu Przemienienia Pańskiego, czyli w ciągu drogi powiatowej, a jeden przy ul. Stolarskiej, na terenie prywatnym - wyjaśnia Anita Wrona.
Zapytaliśmy też, skoro to automaty wolnostojące, często w zaciemnionych miejscach, przy szybko zapadającym zmroku, czy nie zdarzają się kradzieże?
- Nie, nie jest to jakiś problemi. Teraz kojarzę, to półtorej roku temu w Żywcu właśnie byli jacyś złodzieje, ale zostali szybko złapani przez policję – kwituje Anita Wrona.

Ktoś ukradł, ale dzieci cieszy

Jak donosiła Komenda Powiatowa Policji w Żywcu, sprawcom tym udowodniono pięć włamań do zniczomatów i wyrządzenie szkód w wysokości 6 tys. zł. W internecie można znaleźć wiele informacji o tego typu włamaniach do automatów w całym kraju. To również proceder zawierający w sobie wiele niestosowności, jeśli patrzeć przez kontekst, miejsce, tło. Zauważalne jest, że zniczomaty stanowią swego rodzaju atrakcję dla dzieci, które chętnie testują kolejną zdobycz techniki i postępu. Mniej zapewne podobają się tym, którzy wcześniej często przez wiele lat sprzedawali ze straganów znicze, kwiaty i inne akcesoria związane z dniami upamiętniania zmarłych.
W Żywcu przy cmentarzu Przemienia Pańskiego jeden automat stoi obok wejścia głównego, drugi nieco wyżej, przy parkingu po drugiej stronie ulicy. Czekamy na stanowisko Ratusza w sprawie...

Udostępnij

17
+14
3
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę