- Autor: Michał Cichy
- Kategoria: Wydarzenia
Powspominają człowieka od "rzeczy niemożliwych"
Tegoroczne 5. Zaduszki Jeleśniańskie poświęcone będą szczególnej postaci, związanej z Jeleśnią.
Fundacja 9sił zaprasza do Starej Plebanii w Jeleśni na Dzień Zaduszny (2 listopada) od godz. 18.30, by spotkać się z rodziną i przyjaciółmi pana Władysława Kubicy - człowieka wielu talentów, naukowca, wynalazcy, sportowca, działacza patriotycznego, obejrzeć zdjęcia i filmy, wysłuchać niezwykłych opowieści.
"Konsultant od rzeczy niemożliwych"
Jak można przeczytać w „Słowniku biograficznym Żywiecczyzny” t. I Władysław Kubica urodził się 16.XII.1906 r. w Jeleśni, jako jedno z trzynaściorga dzieci Wojciecha i Magdaleny z Pokusów. Podstawy do nauki zdobywał w Szkole Powszechnej w Jeleśni. Ukończył w 1922 r. z chlubnym wynikiem cztery klasy Szkoły Realnej w Żywcu, następnie z odznaczeniem Wydział Mechaniczno – Techniczny Państwowej Wyższej Szkoły Przemysłowej w Bielsku. W 1948 r. uzyskał dyplom inżyniera w Politechnice Śląskiej w Gliwicach, przyznany mu bez odbycia regularnych studiów wyższych, a na podstawie opatentowanych wynalazków. Zatrudniony początkowo w zakładach przemysłu gumowego w Wolbromiu, pracował także w firmach zagranicznych, m.in. w firmie „Polyair” w Kitsee w Austrii.
W czasie II wojny światowej założył półfikcyjne przedsiębiorstwo w Sanoku zatrudniające młodzież. Dzięki temu udało mu się uchronić około 50 młodzieńców przed wywiezieniem na przymusowe roboty. Pracując kilkanaście lat w utworzonym w 1955 r. Instytucie Fizyki Jądrowej w Krakowie, m.in. jako kierownik Pracowni Automatyzacji i Pomiarów, równocześnie służył okolicznościowymi konsultacjami w przypadkach „trudnych i niemożliwych” w Organisation Européenne pour la Recherche Nucléaire w Genewie i w Zjednoczonym Instytucie Badań Jądrowych w Dubnej pod Moskwą. Związany również przez ponad 10 lat z Obserwatorium Astronomicznym UJ, najpierw dość luźno, a do 1985 r. stał się etatowym „konsultantem od rzeczy niemożliwych”. Rozwiązując trudne problemy techniczne, często występował z inicjatywami udoskonaleń, m.in. zmodyfikował konstrukcję palomarskiego Szmita (35 x 35 cm), umożliwiając przez to pomiar dużymi kliszami za pomocą zeissowskiego „ascerecordu”. Zaopatrywał Obserwatorium Astronomiczne UJ w aparaturę, którą oddawał w użytkowanie, bądź formalnie przekazywał na własność, m.in. pierwszy mikrokomputer i pierwszą kserokopiarkę, potrójny teleskop niewielkich rozmiarów, ale tak skonstruowany, żeby służyć różnorodnym celom, ponadto wyposażył zakładowe fotometry w nieosiągalne na polskim rynku zagraniczne światłowody i elementy elektroniczne. Ufundował także komputery dla szkół, w których się ongiś uczył - podstawowej w Jeleśni i liceum w Żywcu. Współpracował z wybitnymi uczonymi, np. polskim fizykiem, Marianem Mięsowiczem, szwajcarskim badaczem stratosfery, Augustynem Piccardem, któremu z pomocą sanockiego „Stomilu” wybudował balon stratosferyczny.
Opracował oryginalną technologię produkcji ogromnych opon plastikowych „Lim”, ponadto opatentował kilkadziesiąt wynalazków, m.in. pierwszy w historii dalmierz sprzężony z obiektywem, który sprzedał firmie Ernst Letz z Wetzlaru (za 10 tys. niemieckich marek przedwojennych). Firma ta, ofiarując mu również kamerę „Leica” z pełnym wyposażeniem zapewniała: „o panu nie zapomnimy nigdy”. Uprawiając aktywnie sport, zdobył 16 dyplomów zwycięzcy, m.in. puchar płk. Wańkowicza w zawodach balonowych (1937), jako najlepszy strzelec w ogólnopolskich zawodach wojskowych (1928), a w zawodach o puchar Gordona Benetta startował na balonie własnej konstrukcji.
Opracował matematycznie własną teorię rozchodzenia się światła, sprzeczną z teorią względności. Przedstawiona pod osąd naukowy profesorów Szczepana Szczeniowskiego i Andrzeja Zięby zyskała opinię jako „sprzeczna ze wszystkim, co dziś powszechnie przyjęto w fizyce i astronomii. Jej przewidywania mieszczą się jednak w interwale błędów danych laboratoryjnych i obserwacyjnych, nie zawiera też sprzeczności wewnętrznych, natomiast proponuje konkretne obserwacje, mogące świadczyć na jej korzyść”. Rozprawę przedstawiającą powyższą teorię opublikował w „Astronomical Reports” (t. 2 i 3). Zaproponował także program obserwacji, który tylko nieznacznie modyfikował rutynowe programy w Obserwatorium Astronomicznym UJ, rozszerzając je o tyle, żeby uzyskać potrzebne dane obserwacyjne dla własnych badań, ale ciekawe również dla każdego astronoma.
Zmarł 13 września 1987 roku w Krakowie.
„Słownik biograficzny Żywiecczyzny” t. I
Opracował: Mieczysław Barcik na podstawie Konrad Rudnicki, Inżynier Władysław Jan Kubica ”Postępy Astronomii” T.36:1988; „Dziennik Polski” R. 43:1987 nr 216 z 17.IX i 217 z 18.IX
Zdjęcie dzięki uprzejmości pani Anny Skarbowskiej - wnuczki: archiwum prywatne rodziny Kubiców