Powspominają człowieka od "rzeczy niemożliwych" - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Wesprzyj nas na Patronite
patronite

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Tegoroczne 5. Zaduszki Jeleśniańskie poświęcone będą szczególnej postaci, związanej z Jeleśnią.

 Fundacja 9sił zaprasza do Starej Plebanii w Jeleśni na Dzień Zaduszny (2 listopada) od godz. 18.30, by spotkać się z rodziną i przyjaciółmi pana Władysława Kubicy - człowieka wielu talentów, naukowca, wynalazcy, sportowca, działacza patriotycznego, obejrzeć zdjęcia i filmy, wysłuchać niezwykłych opowieści.

"Konsultant od rzeczy niemożliwych"

Jak można przeczytać w „Słowniku biograficznym Żywiecczyzny” t. I  Władysław Kubica urodził się 16.XII.1906 r. w Jeleśni, jako jedno z trzynaściorga dzieci Wojciecha i Magdaleny z Pokusów. Podstawy do nauki zdobywał w Szkole Powszechnej w Jeleśni. Ukończył w 1922 r. z chlubnym wynikiem cztery klasy Szkoły Realnej w Żywcu, następnie z odznaczeniem Wydział Mechaniczno – Techniczny Państwowej Wyższej Szkoły Przemysłowej w Bielsku. W 1948 r. uzyskał dyplom inżyniera w Politechnice Śląskiej w Gliwicach, przyznany mu bez odbycia regularnych studiów wyższych, a na podstawie opatentowanych wynalazków. Zatrudniony początkowo w zakładach przemysłu gumowego w Wolbromiu, pracował także w firmach zagranicznych, m.in. w firmie „Polyair” w Kitsee w Austrii.

W czasie II wojny światowej założył półfikcyjne przedsiębiorstwo w Sanoku zatrudniające młodzież. Dzięki temu udało mu się uchronić około 50 młodzieńców przed wywiezieniem na przymusowe roboty. Pracując kilkanaście lat w utworzonym w 1955 r. Instytucie Fizyki Jądrowej w Krakowie, m.in. jako kierownik Pracowni Automatyzacji i Pomiarów, równocześnie służył okolicznościowymi konsultacjami w przypadkach „trudnych i niemożliwych” w Organisation Européenne pour la Recherche Nucléaire w Genewie i w Zjednoczonym Instytucie Badań Jądrowych w Dubnej pod Moskwą. Związany również przez ponad 10 lat z Obserwatorium Astronomicznym UJ, najpierw dość luźno, a do 1985 r. stał się etatowym „konsultantem od rzeczy niemożliwych”. Rozwiązując trudne problemy techniczne, często występował z inicjatywami udoskonaleń, m.in. zmodyfikował konstrukcję palomarskiego Szmita (35 x 35 cm), umożliwiając przez to pomiar dużymi kliszami za pomocą zeissowskiego „ascerecordu”. Zaopatrywał Obserwatorium Astronomiczne UJ w aparaturę, którą oddawał w użytkowanie, bądź formalnie przekazywał na własność, m.in. pierwszy mikrokomputer i pierwszą kserokopiarkę, potrójny teleskop niewielkich rozmiarów, ale tak skonstruowany, żeby służyć różnorodnym celom, ponadto wyposażył zakładowe fotometry w nieosiągalne na polskim rynku zagraniczne światłowody i elementy elektroniczne. Ufundował także komputery dla szkół, w których się ongiś uczył  - podstawowej w Jeleśni i liceum w Żywcu. Współpracował z wybitnymi uczonymi, np. polskim fizykiem, Marianem Mięsowiczem, szwajcarskim badaczem stratosfery, Augustynem Piccardem, któremu z pomocą sanockiego „Stomilu” wybudował balon stratosferyczny.

Opracował oryginalną technologię produkcji ogromnych opon plastikowych „Lim”, ponadto opatentował kilkadziesiąt wynalazków, m.in. pierwszy w historii dalmierz sprzężony z obiektywem, który sprzedał firmie Ernst Letz z Wetzlaru (za 10 tys. niemieckich marek przedwojennych). Firma ta, ofiarując mu również kamerę „Leica” z pełnym wyposażeniem zapewniała: „o panu nie zapomnimy nigdy”. Uprawiając aktywnie sport, zdobył 16 dyplomów zwycięzcy, m.in. puchar płk. Wańkowicza w zawodach balonowych (1937), jako najlepszy strzelec w ogólnopolskich zawodach wojskowych (1928), a w zawodach o puchar Gordona Benetta startował na balonie własnej konstrukcji.

Opracował matematycznie własną teorię rozchodzenia się światła, sprzeczną z teorią względności. Przedstawiona pod osąd naukowy profesorów Szczepana Szczeniowskiego i Andrzeja Zięby zyskała opinię jako „sprzeczna ze wszystkim, co dziś powszechnie przyjęto w fizyce i astronomii. Jej przewidywania mieszczą się jednak w interwale błędów danych laboratoryjnych i obserwacyjnych, nie zawiera też sprzeczności wewnętrznych, natomiast proponuje konkretne obserwacje, mogące świadczyć na jej korzyść”. Rozprawę przedstawiającą powyższą teorię opublikował w „Astronomical Reports” (t. 2 i 3). Zaproponował także program obserwacji, który tylko nieznacznie modyfikował rutynowe programy w Obserwatorium Astronomicznym UJ, rozszerzając je o tyle, żeby uzyskać potrzebne dane obserwacyjne dla własnych badań, ale ciekawe również dla każdego astronoma.

Zmarł 13 września 1987 roku w Krakowie.

„Słownik biograficzny Żywiecczyzny” t. I

Opracował: Mieczysław Barcik na podstawie Konrad Rudnicki, Inżynier Władysław Jan Kubica ”Postępy Astronomii” T.36:1988; „Dziennik Polski” R. 43:1987 nr 216 z 17.IX i 217 z 18.IX

Zdjęcie dzięki uprzejmości pani Anny Skarbowskiej - wnuczki: archiwum prywatne rodziny Kubiców

Udostępnij

5
+5
0
Reklama
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę