Jego reakcja uratowała życie - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Czwartkowy wieczór mógł zakończyć się tragicznym w skutkach zdarzeniem na torach kolejowych w Cieszynie. Na szczęście w odpowiednim miejscu i czasie znalazł się młody człowiek, który nie pozostał na to wszystko obojętny. Kacper natychmiast zareagował, odciągnął 21-latka z torowiska i powiadomił służby ratunkowe. To przykład postawy, która zasługuje na najwyższe uznanie. Ta historia pokazuje, że czasem o ludzkim życiu decydują nie tylko sekundy, ale też odwaga i zwykła ludzka wrażliwość.

Jego reakcja uratowała życie

Czasem o czyimś życiu decydują sekundy. Czasem także zwykła ludzka wrażliwość i odwaga, by zareagować wtedy, gdy inni mogliby przejść obojętnie. Taką postawą wykazał się młody mieszkaniec Cieszyna – Kacper, który wracając wieczorem z pracy zauważył na torach leżącego człowieka.

Do zdarzenia doszło w czwartek wieczorem. Po zakończonej pracy Kacper wracał pieszo do domu. Około 21.20 w rejonie ulicy Bielskiej jego uwagę zwrócił leżący na torach młody mężczyzna. Kacper natychmiast ruszył z pomocą. Ściągnął 21-latka z torowiska i zadzwonił pod numer alarmowy 112. Potrzebujacy pomocy mężczyzna był przytomny, trzeźwy, ale zdezorientowany, co było najprawdopodobniej powiązane z jego stanem zdrowia. Na miejsce skierowane zostały służby ratunkowe oraz patrol Policji. Mężczyźnie udzielono pomocy medycznej, a następnie został on przewieziony do szpitala.

Trudno dziś nie zadać sobie pytania, co mogłoby się wydarzyć, gdyby młody Cieszynianin pojawił się tam kilka minut później. Jedno jest pewne – jego szybka reakcja zapobiegła tragedii. Ta historia nie jest opowieścią o funkcjonariuszu, ratowniku czy człowieku zawodowo przygotowanym do niesienia pomocy. To historia zwykłego młodego człowieka, który zachował się tak, jak powinien zachować się każdy z nas – nie pozostał obojętny.

Takie postawy zasługują na uznanie i przypominają, że bohaterstwo bardzo często wygląda zwyczajnie. Nie potrzebuje supermocy, nie potrzebuje munduru - wystarczy dobre serce i chęć niesienia pomocy innym.

 

źródło: cieszyn.policja.gov.pl

Udostępnij

0
0
0
Reklama
Reklama
Fundacja Pomocy Dzieciom w Żywcu
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę