OSP Milówka - piękna karta w historii regionu - Beskidy News

Używamy plików cookie, aby pomóc w personalizacji treści, dostosowywać i analizować reklamy oraz zapewnić bezpieczne korzystanie z serwisu. Korzystając z witryny, wyrażasz zgodę na gromadzenie przez nas informacji. Szczegóły znajdziesz w zakładce: Polityka prywatności.

Witaj,

Możesz zobaczyć informacje dotyczące tylko twojego powiatu, wybierając go z listy poniżej.

 

Nie pokazuj więcej tego okna

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ochotnicza Straż Pożarna z Milówki dziarskim krokiem zmierza ku kolejnemu jubileuszowi istnienia. Po straży żywieckiej jest najstarszą tego typu jednostką w naszym powiecie. Jakie były początki?

 Jak się zaczęło?

Ochotnicza Straż Pożarna w Milówce lada chwila świętować będzie 130. rocznicę istnienia. Powstała w 1889 roku. W roku 1904 ufundowano sztandar z hasłami: „Bogu na cześć, bliźniemu na pożytek” oraz „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” oddają główne przesłania tej ponad wiekowej już służby. W wykazie związków okręgowych straży pożarnych z 1890 roku, w okręgu Sucha – straż w Milówce wyszczególniona jest obok straży w Żywcu, Suchej, Wadowicach, Makowie i Jordanowie. Biorąc pod uwagę wielkość wymienionych skupisk ludzkich, to niewątpliwy powód do dumy dla milówczan i świadectwo ich zaangażowania w życie wspólnoty. Pierwszym prezesem wybrany został Marian Quirini. Był miejscowym aptekarzem i głównym organizatorem straży, jak również znanym i uznanym społecznikiem.

W nowym, starym wieku

OSP Milówka zanotowała wyraźny rozwój na początku XX wieku. Dowodzili nią wówczas: prezes Józef Sznajder i naczelnik Franciszek Zyzak. Wprowadzili jednostkę w nowe stulecie i pomogli jej sprostać oczekiwaniom i potrzebom lokalnej społeczności – walce z żywiołami i śpieszeniu na ratunek. Wszystko to zanotowała kronika straży:
1893 – gaszenie papierni,
1906 – pożar Małego Cisca,
Są też w niej ślady akcji ratowniczych w czasie powodzi – tych mniejszych i wielkich z lat 1903,1934,1958,1970 i ostatniej z 1997 roku.
Pokonywanie wrogich żywiołów wymagało kiedyś i wymaga nadal od strażaków dobrego przygotowania. W przeciągu całej historii widoczne jest ciągłe podnoszenie kwalifikacji. Źródła donoszą o wielu kursach, w jakich uczestniczyli członkowie OSP z Milówki. W dwudziestoleciu międzywojennym co tydzień odbywały się regularne ćwiczenia.
Zorganizowano też policję ogniową, która nie tylko sprawdzała stan zagrożenia pożarowego, ale również uczyła mieszkańców dbałości o bezpieczeństwo swoich domostw. Prewencja przeciwpożarowa prowadzona jest i obecnie. Uzupełniają ją specjalistyczne szkolenia. Podnoszenie kwalifikacji odbywa się też poprzez udział w zawodach sportowo-pożarniczych na różnych poziomach, także międzynarodowych. O wynikach strażaków z Milówki świadczy ‚ściana dyplomów’ w biurze Zarządu OSP. Harmonijny rozwój milówieckiej straży zapewnia przygotowanie nowych, młodych ochotników. Często kluczową rolę odgrywają tutaj tradycje rodzinne.

Rozwój, sprzętowy i nie tylko

W tej długiej historii znacząco zmieniało się wyposażenie techniczne OSP Milówka. Podstawowy przyrządy pożarnicze – topory, bosaki i ręczne sikawki stopniowo były uzupełniane bardziej profesjonalnym sprzętem. W 1903 roku zakupiono 4-kołową sikawkę firmy ‚Kraut’, a w 1929 r. – motopompę marki ‚Rossenbauer’. W 1949 r. przyszła kolej na pierwszy samochód z demobilu. W 1957 r. święcono wóz terenowy marki ‚Dodge’.
Kolejni włodarze kładli silny nacisk na bazę lokalową jednostki. W ciągu pierwszych czterdziestu lat istnienia wynajmowano różne pomieszczenia w centrum Milówki. Dopiero w 1927 r., za prezesury Feliksa Koczura, wybudowano za budynkiem Urzędu Gminy remizę strażacką z prawdziwego zdarzenia. Pełniła ona swoją funkcję do 1972 roku, kiedy to dzięki staraniom strażaków z prezesem Tadeuszem Gnidzińskim na czele oraz ofiarności lokalnej społeczności oddano do użytku nowy Dom Strażaka. W 1979 r. dobudowano do niego dodatkowe garaże, a na 100-lecie straży w 1989 roku uzyskał on obecny kształt poprzez rozbudowę zaplecza i części hotelowej.
Rok 1912 to czas, kiedy Ochotnicza Straż Pożarna w Milówce przyjęła obowiązki straży gminnej. Wysoka jakość wyszkolenia bojowego, widoczna w akcjach pożarniczo-ratowniczych, a także bardzo dobry stan gotowości organizacyjno-technicznej sprawiły, że w 1995 roku Ochotnicza Straż Pożarna w Milówce została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Tu tez cechowało ją pionierstwo, gdyż była pod tym względem pierwsza w ówczesnym w województwie bielskim. Niewątpliwie był to dowód uznania dla bardzo dobrego stanu gotowości jednostki.
Obecnie straż posiada ciężki samochód bojowy marki STEYER, średni samochód MERCEDES Benz  i 4 inne pojazdy, które wyposażone są w nowoczesny sprzęt i specjalistyczne urządzenia stosowane w wypadkach drogowych.

 Źródło: www.osp.milowka.pl

Udostępnij

6
+6
0
Reklama

Pobierz bezpłatną aplikację

Informacje z Twojego powiatu na wyciągnięcie ręki.

Google Play

Logo Beskidy News
Masz dla nas informacje? Newsy? Widziałeś lub słyszałeś coś ważnego? Chcesz, aby Twoją sprawą zajął się reporter? Daj nam znać. Dyżurujemy całą dobę, reagujemy od razu.

 

Imię i nazwisko (*)
Podaj imię i nazwisko
E-mail (*)
Podaj adres e-mail
Temat (*)
Podaj temat
Wiadomość (*)
Napisz wiadomość
Załącznik
Dodaj załącznik
(gif, jpeg, jpg, png, zip)
Captcha (*)
Rozwiąż captchę